10.8.19

Marta Maruszczak, Co tam słychać, czyli dziwne dźwięki z głębi ciała





Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Liczba stron: 40
Okładka: twarda

Co tam słychać, czyli dziwne dźwięki z głębi ciała to książka, którą koniecznie musiałam postawić na swojej półce. Już z opisu wiedziałam, że nie tylko zainteresuje dziecko, ale nawet dorosły dowie się z niej wielu interesujących rzeczy.

Marta Maruszczak – z wykształcenia biolog i antropolog, studiowała też medycynę, jednak zamiast pracować przy mikroskopie lub na wykopaliskach, związała się zawodowo z dziennikarstwem. Będąc mamą trojga dzieci, w tym bliźniaków, przez kilkanaście lat kierowała czasopismami dla młodych rodziców. Obecnie pisze artykuły o zdrowiu, lecz największą przyjemność sprawia jej tworzenie popularnonaukowych książek dla młodszych i starszych czytelników. Ma w dorobku ponad 25 tytułów. Napisała też kilka poradników z dziedziny psychologii, wychowania i zdrowia.

 
Autorka wyjaśniła w bardzo prosty i przystępny sposób mechanizmy tworzenia oraz wydawania różnych dźwięków z naszego organizmu. Jak to się dzieje, że wydajemy różne dźwięki? Dlaczego ciało czasem „odzywa” się samo i nie mamy nad nim kontroli? Na czym polega ziewanie, kaszel i czkawka? Jak powstają dziwne odgłosy, które wprawiają nas z zakłopotanie – burczenie, bekanie czy nawet prukanie. Dlaczego szczękamy zębami? Kiedy i po co i kichamy? Jak to się dzieje, że mówimy, śmiejemy się czy płaczemy? Aby poznać odpowiedzi odsyłam do tej fenomenalnej książki.

W publikacji znajduje się również mnóstwo prostych eksperymentów, do których nie trzeba specjalnie namawiać swoich pociech. Bo któż nie chciałby puszczać baniek nosem, nauczyć się gwizdać czy wywołać czkawki?


Co tam słychać, czyli dziwne dźwięki z głębi ciała to zdecydowanie najśmieszniejsza książka, jaką miałam w rękach w ostatnich miesiącach, a przy tym bardzo interesująca i dowcipna. Ogromny walor edukacyjny przekazany w formie komiksu i z mnóstwem kolorowych ilustracji spodoba się dziecku, ale i nastolatkowi. Na pewno ogromnym plusem jest duży format i twarda okładka, która niejedno zniesie. Świetnie się bawiłam przy czytaniu, żywo dyskutowałam z mężem na temat nowych informacji i bardzo miło spędziłam czas z tą publikacją.

Serdecznie polecam.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu!

1 komentarz:

  1. Cenią sobie książki z walorem edukacyjnym, więc na pewno znajdzie się w mojej biblioteczce, abyśmy wspólnie z moim chrześniakiem mogli ją przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @readingmylove ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger