16.8.19

Amanda Brooke, Dar serca


Tytuł oryginału: Goodbye gift
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Liczba stron: 480 
Okładka: miękka

Trzy najlepsze przyjaciółki, jeden tragiczny wypadek.

Lucy czeka na nowe serce, odkąd tylko pamięta. Ale telefon z informacją, że znalazł się dla niej dawca, będzie słodko-gorzkim sukcesem, ponieważ by Lucy mogła żyć, ktoś inny musi umrzeć.

Julia, Helen i Phoebe przyjaźnią się od lat. Wspólnie przetrwały wiele ciężkich doświadczeń: nieplanowaną ciążę Helen, nagłą śmierć matki Phoebe, a teraz także rozpaczliwe próby Julii poczęcia dziecka razem ze znacznie młodszym mężem. Jednak każda z nich skrywa też wiele sekretów, które zaczynają wychodzić na jaw, gdy ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę.

Za sprawą jednego tragicznego wypadku losy tych czterech kobiet zostaną splecione już na zawsze, a Lucy dostanie wreszcie nowe serce. Tylko kto złoży tę ostateczną ofiarę?

Dar serca to jedna z książek, która naprawdę szarpie za serce. niezwykle smutna i wzruszająca, kilka razy doprowadziła mnie do łez. Podoba mi się sposób, w jaki składa się ze scen osadzonych w czasie teraźniejszym, obracających się wokół strasznego wypadku samochodowego, a następstwa splecione z retrospekcjami pokazującymi sekwencję wydarzeń, które doprowadziły do tego momentu. Bardzo dobra struktura! 

Charaktery głównych bohaterek są bardzo złożone i chociaż są bliskimi przyjaciółkami zachowują przed sobą wiele tajemnic. 

Nawet jeśli wiesz, że ktoś nie zdołał wydostać się z wypadku, tożsamość tej osoby nie została ujawniona do ostatniej możliwej chwili, która zmusza cię do czytania i kwestionowania tego, co się dzieje. 

Dar serca to piękna emocjonalna historia. Podczas lektury tej książki wylałam sporo łez. Amanda Brooke ze współczuciem pisze o trudnych tematach i historia wydaje się bardzo realna. 

Jednym z głównych wątków tej książki jest posiadanie dzieci w porównaniu z niemożnością ich poczęcia. Amanda Brooke opisuje to w silny i wrażliwy sposób, jednocześnie doskonale rejestrując mnogość uczuć, które są w to zaangażowane, co jest naprawdę sporym osiągnięciem.

Początkowo przyjaźń między Phoebe, Julią i Helen wydaje się idealna. Co jest cudowniejszego niż posiadanie dwóch najlepszych przyjaciółek, które zawsze będą przy tobie? Niestety podstawa ich przyjaźni nie jest tak solidna, jak mogłoby się wydawać. Wcześniejsze decyzje powoli je niszczą. Obserwowanie rozwoju sytuacji było arcyciekawe, a jednocześnie bolesne. Wciąż w jakiś sposób chciałam interweniować, co utrzymywało mnie na krawędzi siedzenia przez cały czas, gdy czytałam . Czasem z nerwów można wykręcać palce !

Dar serca zdecydowanie pobudza do myślenia. Istnieje kilka dylematów, wątków, problemow i decyzji, o których czytelnik myśli, myśli i myśli. Czy jest coś dobrego, czy złego, czy też są odcienie szarości, które sprawiają, że pewne działania są wybaczalne? Kto musi wybaczyć, a komu trzeba wybaczyć? 

Amanda Brooke napisała fantastyczną, wielowarstwową historię. Zaczyna się od czegoś smutnego i kończy w ten sam sposób, podczas gdy nadzieja była moim głównym czynnikiem motywującym do kontynuowania czytania tak szybko, jak tylko mogłam. Kartkowałam strony, ponieważ chciałam  uzyskać dokładne informacje o tym, co wydarzyło się przed, w trakcie i po wypadku. Bardzo podobało mi się, że czytelnik z grubsza wie, jakie będzie zakończenie, ale nie otrzymuje dokładnych szczegółów. Książka wywarła na mnie wrażenie! genialna, porywająca historia, która pozostanie ze mną na długo.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu!

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki wydawane pod skrzydłami Klubu kobiety to czytają. Tę również mam w planach przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie wielowarstwowe historie, chętnie zapoznam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @readingmylove ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger