19.9.26

Nie trzaskaj drzwiami








„Nie trzaskaj drzwiami!” Wydawnictwa Znak to jedna z tych książek, które biorą na warsztat sytuacje doskonale znane każdemu rodzicowi. Bo przecież ile razy można powiedzieć: „zamknij drzwi”, „nie krzycz”, „odłóż to na miejsce”, „nie rób tego”? 😉 A dziecięce emocje mają przecież własne zasady i często pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy najbardziej chcielibyśmy, żeby ich nie było.

Ta książka jest ciekawa przede wszystkim dlatego, że wychodzi od codziennych, pozornie błahych sytuacji i pomaga spojrzeć na nie z perspektywy dziecka. Trzaskanie drzwiami, złość, krzyk czy gwałtowne reakcje nie biorą się przecież znikąd. Za takim zachowaniem często stoi frustracja, zmęczenie, poczucie niesprawiedliwości albo zwyczajnie brak umiejętności poradzenia sobie z tym, co dziecko właśnie czuje.

Lubię książki, które nie sprowadzają wychowania do prostego „grzeczne dziecko – niegrzeczne dziecko”. Tutaj można zacząć rozmowę o emocjach, granicach, konsekwencjach i o tym, że złość jest w porządku, ale nie każde zachowanie pod wpływem złości jest w porządku. To bardzo ważne rozróżnienie, które dzieci dopiero poznają.

„Nie trzaskaj drzwiami!” może być więc nie tylko lekturą do wspólnego czytania, ale też pretekstem do rozmowy: co robimy, kiedy jesteśmy naprawdę źli? Jak możemy powiedzieć, że coś nam się nie podoba? Czy można się zezłościć na rodzica? A przede wszystkim – jak wyrażać trudne emocje tak, żeby nie ranić innych?

I chyba właśnie takie książki lubię najbardziej – nie dają jednej magicznej recepty na wychowanie, tylko otwierają drzwi do rozmowy. O ile oczywiście wcześniej nimi nie trzaśniemy. 😉

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @readingmylove ;)