Moj doskonale niedoskonałe ciało autobiograficzny komiks, w którym autorka z ogromną szczerością opowiada o swojej relacji z własnym ciałem, presji dotyczącej wyglądu oraz trudnej drodze do samoakceptacji. To nie jest kolejna historia o odchudzaniu czy dążeniu do „idealnej sylwetki”. Wręcz przeciwnie – pokazuje, jak łatwo wpaść w pułapkę ciągłego porównywania się z innymi i jak wiele czasu oraz energii można poświęcić na walkę z samym sobą. Debbie Tung opisuje swoje doświadczenia z zaburzonym postrzeganiem własnego ciała, obsesyjnym kontrolowaniem wagi i przekonaniem, że szczęście zależy od spełnienia nierealistycznych standardów piękna. Robi to jednak bez oceniania i moralizowania, dzięki czemu jej historia jest niezwykle autentyczna i poruszająca.
Ogromnym atutem książki są charakterystyczne, minimalistyczne ilustracje, które doskonale oddają emocje bohaterki. Prosta forma sprawia, że nawet trudne tematy stają się bardziej przystępne, a komiks czyta się bardzo szybko. Nie oznacza to jednak, że jest to lekka lektura – przeciwnie, wiele przedstawionych sytuacji skłania do refleksji nad tym, jak często oceniamy siebie przez pryzmat wyglądu i jak silny wpływ mają na nas media społecznościowe, reklamy czy komentarze innych ludzi. Autorka przypomina, że nasze ciało nie jest projektem do nieustannego poprawiania, lecz miejscem, w którym żyjemy każdego dnia i o które warto dbać z troską, a nie z poczucia obowiązku czy nienawiści do własnego odbicia w lustrze.
Wartościowa lektura nie tylko dla osób, które zmagają się z problemami związanymi z obrazem własnego ciała lub zaburzeniami odżywiania, ale także dla każdego, kto kiedykolwiek czuł się „niewystarczający” z powodu swojego wyglądu. To również świetna książka dla rodziców, nauczycieli i osób pracujących z młodzieżą, ponieważ pokazuje, jak ogromny wpływ na poczucie własnej wartości mogą mieć pozornie niewinne komentarze i społeczne oczekiwania.
Debbie Tung nie obiecuje, że droga do zaakceptowania siebie jest łatwa ani że wystarczy kilka prostych kroków, aby pokochać swoje ciało. Pokazuje za to, że warto przestać dążyć do nierealnego ideału i nauczyć się patrzeć na siebie z większą życzliwością. To ciepła, szczera i bardzo potrzebna opowieść, która przypomina, że nie musimy być idealni, aby zasługiwać na szacunek, akceptację i miłość – także tę, którą okazujemy sami sobie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @readingmylove ;)