26.12.18

Jojo Moyes, Srebrna zatoka


Tytuł oryginału: Silver Bay
Wydawnictwo Znak
Liczba stron: 512
Okładka: miękka

„Srebrna zatoka” to już kolejna książka Jojo Moyes, jaką przeczytałam. Po „Zanim się pojawiłeś” pokochałam styl autorki, więc postanowiłam zapoznać się z wszystkimi jej powieściami.

„Srebrna zatoka” rozpoczęła się trochę inaczej niż inne powieści Moyes – zdecydowanie wolniej. Według mnie tempo powieści pasowało do społeczności Srebrnej zatoki.

Po prostu uwielbiam postaci, które tworzy Jojo Moyes. W Srebrnej zatoce ukazuje nam trzy sympatyczne kobiety, wszystkie z własnymi historiami do opowiedzenia, i młodego mężczyznę. Pokazując naprzemienne perspektywy tej czwórki bohaterów, dowiadujemy się, co przywiodło Lizę i jej córkę, Hannah i Mike’a, do małego nadmorskiego miasteczka. Jest całkiem jasne, że istnieją sekrety, które należy ujawnić, i tak powolutku czytelnikowi ukazuje się cała układanka.


Nie jest to pełna akcji opowieść, ale raczej powolna, urocza historia o mieście, ludziach i morskich zwierzętach zamieszkujących Srebrną zatokę. Istnieją tajemnice, które powinny zostać rozwiązane w miarę rozwoju fabuły i kilku zwrotów akcji, które stanowią dodatkowy wymiar książki. Lektura była naprawdę interesująca i wypełniona dramatem rodzinnym, tajemnicą, romantyzmem, nieodwzajemnioną miłością.

„Srebrna zatoka” Jojo Moyes również bardzo mi się podobała. Wszystkie historie autorki są tak bardzo różne, że nie wiadomo, czego można się spodziewać, jeśli się po nie w końcu sięgnie.

6/6

Serdecznie polecam! 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu! 

Buziaki, Paulina

3 komentarze:

  1. Wybrałam tę książkę na swoją świąteczną lekturę ale coś nie moge się przebić przez początek. Za mną 100 stron i czekam na szybszą akcję, ale pewnie masz racje że pasuje ona idealnie do mieszkańców Srebrnej Zatoki

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki tej autorki bardzo lubię, więc tej na pewno również w sobie nie odpuszczę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nic nie czytałam tej autorki. Fajnie by było w najbliższym czasie coś przeczytać.
    Pozdrawiam :D
    Zapraszam na swojego bloga: https://okularnicaczyta.blogspot.com/2018/12/recenzja-ksiazki-wigilia-dnia-zmarych.html

    OdpowiedzUsuń

Pięknie dziękuję za każdy komentarz. Moje opinie są całkowicie subiektywne, więc jeśli nie zgadzasz się ze mną, jak najbardziej to szanuję.
Zapraszam na mój instagram @kaleta_paulina ;)

Copyright © 2014 RML. Nie tylko o książkach , Blogger